Ważność polskich zaświadczeń ADR została przedłużona do listopada

Europejska Komisja Gospodarcza przy ONZ (UNECE) przygotowała przepisy, które przedłużają ważność zaświadczeń ADR na czas epidemii koronawirusa. Jeśli kierowca powinien teraz odbyć szkolenie, nie będzie musiał tego robić. Polska właśnie podpisała umowę.

Przepisy przedłużające ważność szkoleń zostały zawarte w umowie multilateralnej M324. Umowa ta ma zapewnić, aby uprawnienia kierowców do wykonywania przewozów towarów niebezpiecznych (ADR), czyli zaświadczenia ADR, które stracą ważność podczas epidemii, dalej pozostały ważne. Kierowcy z oczywistych względów nie będą teraz uczestniczyć w szkoleniach, więc branży przewozów ADR groziłby paraliż.

W umowie zapisano, że w drodze odstępstwa wszystkie świadectwa szkolenia kierowców, których ważność kończy się między 1 marca 2020 r. a 1 listopada 2020 r., zachowują ważność do 30 listopada 2020 r. Świadectwa te są przedłużane na pięć lat, jeżeli kierowca przedstawi dowód uczestnictwa w szkoleniu odświeżającym zgodnie z 8.2.2.5 ADR i zdał egzamin zgodnie z 8.2.2.7 ADR przed 1 grudnia 2020 r.

Żeby polscy przewoźnicy i kierowcy mogli skorzystać z tego odstępstwa, i nie stracili uprawnień, konieczne było podpisanie umowy przez polskiego ministra transportu. 26 marca minister poinformował, że umowa została podpisana. Oprócz Polski  podpisały ją także: Luksemburg, Niemcy, Austria, Norwegia, Francja, Irlandia, San Marino, Niderlandy, Czechy, Szwajcaria, Wielka Brytania, Hiszpania, Belgia.

Autor: Magdalena Michalak specjalista z zakresu transportu drogowego